Witaj gościu.
Nie jesteś zarejestrowany albo zalogowany, aby mieć pełny dostęp zaloguj się lub zarejestruj się
Witaj!





.

Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Więcej nie znaczy lepiej.Profejonalne NSR ,ochrona,WP.
Offline
lewiatan
Expert


***

235
22
08.06.2009
2
#11
Polska rzeczywistość ? obiecują (słowa danego nie dotrzymują) i nikt ich nie rozlicza
Może czas to zmienić ? .
Offline
ewon22
Nowicjusz


*

6
0
07.05.2010
0
#12
Kiedyś wrocławski kabaret ELITA, w swych skeczach używał powiedzenia, że "lepiej mieć ambasadę w Czadzie niż czad w ambasadzie". Niestety postępowanie naszych włodarzy wskazuje wyraźnie na to drugie - LEPIEJ MIEĆ CZAD W AMBASADZIE. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze, to mądre powiedzenie wyjaśnia wszystko. Dowództwo WP ma głęboko schowane bezpieczeństwo podległych mu jednostek, najważniejsze aby na tym zarobić. Widać to wyraźnie na przykładzie OWC. Kto rozsądnie myślący świadomie doprowadza do likwidacji dobrze działającego podmiotu, tylko ten, któremu nie zależy na tym za co odpowiada. Zawsze mi mówiono, że dobrego konia się do rzeźni nie oddaje, ale też mówiono mi, że posłusznego konia bije się najwięcej, aby ten nieposłuszny wiedział co go czeka. Takim posłusznym koniem jest według mnie OWC. Jest to pozbawiona jakichkolwiek uprawnień organizacja, którą się trzyma tylko do pewnego momentu - do czasu aż będzie okazja zarobienia niezłej kasy przy jej likwidacji. Zastanawiam się tylko nad jednym: Co w OWC robią "związki zawodowe"? Gdzie ich odpowiedzialność za oddziały i ludzi w nich pracujących? Poszczególny wartownik nic nie zrobi, ale Związek jest od tego aby walczyć o dobro ludzi. Z tego co widzę w moim oddziale, to przewodniczący dba jedynie o własne dobro w wyniku czego traktowany jest jak były żołnierz z poboru - ma prawo pracować, żyć i wykonywać polecenia przełożonych. Czyżby w ten sposób traktowano cały związek - ludzie obudźcie się i zacznijcie walczyć o dobro swoje i innych (kolejność świadomie ułożona). Macie jeszcze czas na uratowanie swoich stanowisk pracy. Wiem, że część wartowników OWC dorabia w firmach prywatnych, gdzie za gorsze pieniądze wykonują tę sama robotę co w OWC. Ludzie ci wiedzą co to jest praca w prywatnej firmie na umowę - zlecenie czy umowę o dzieło. Dlaczego głupota tak mocno opanowała ludzkość, czyżby odwieczne dążenie człowieka do samounicestwienia osiągnęło swe apogeum. Ja za niedługo odchodzę na emeryturę i mam praktycznie wszystko pozamiatane, ale co mają zrobić młodzi ludzie ( w wieku 20 czy 30.tu lat ) kiedy oni dosłużą się emerytury i jakiej? Dlaczego, gdy o tym mówię, nikt mnie nie chce słuchać i jedyną odpowiedzią jest to, że nie potrafię odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Szkoda mi tych młodych ludzi, bo nie dość tego, że prawie nic nie zarabiają, to jeszcze nie mają czasu na własne życie, na założenie rodziny na zabezpieczenie swej starości, która nadejdzie szybciej niż się spodziewają. Na zakończenie mogę tylko powiedzieć, że głupota nie boli - a szkoda.
ewon22, jest dumnym użytkownikiem Forum Oddziału Wart Cywilnych
Offline
wasp
Expert


***

134
1
11.06.2009
3
#13
@ewon22-nie będę rozpisywał się na temat zwiąków bo są ZWIĄZKI i ''związki".........całkowicie natomiast zgadzam się z Tobą i Twoimi spostrzeżeniami:-)........przykro się człowiekowi robi kiedy patrzy na te spasione świnie kombinujące jak tu wy.....ć OWC,ale jeszcze nie przegraliśmy,to dopiero początek walki,początek kontroli,początek "uprzejmych donosów" z Naszej strony:-),jeszcze na Naszych twarzach zagości uśmiech:-)bo nie wiem jak Ty ale ja tym gnojkom nie odpuszczę i wiem tu z forum,że takich jak ja jest mnóstwo:-)pozdrowienia dla walczących!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
lewiatan
Expert


***

235
22
08.06.2009
2
#14
@ ewon22 ,dwa posty - i bardzo trafne.Szacun za obiektywizm i racjonalne myślenie Clapping
Gdyby każdu PW miał tą odwagę i tą świadomość.
Offline
ewon22
Nowicjusz


*

6
0
07.05.2010
0
#15
[/color]
wasp - przepraszam, jeżeli niechcący uraziłem Twoją związkową duszę, gdyż nie o to mi chodziło. Też twierdzę, że są ZWIĄZKI i związki, ale niestety tych pierwszych ubywa wraz z kolejnymi likwidacjami OWC. Nie wydaje mi się, aby "walkę tę" można było wygrać (jak to określiłeś) uprzejmymi donosami. Chyba nie tędy droga aby donosy stanowiły podstawę działania Związków Zawodowych. Około 30 lat wstecz miałem piękną szkołę jak powinny działać związki zawodowe - jawnie i zgodnie z oczekiwaniem członków, nie było tam miejsca na "donosy uprzejme" czy też "donosy nie uprzejme". Jeżeli masz taką możliwość zerknij w historię tej organizacji, a może się czegoś nauczysz. Kiedyś Zbigniew Safian powiedział, że aby pobić nieprzyjaciela trzeba nie tylko chcieć ale także umieć. Tego niestety młodzi ludzie nie potrafią i nie mają się od kogo uczyć, ale to już zupełnie inna bajka. Jeszcze jedno, nie ubliżaj swemu "wrogowi" (przeciwnikowi), bo ubliżasz sobie i wszystkim tym, którzy z jego ręki polegli (Jurand ze Spychowa).
ewon22, jest dumnym użytkownikiem Forum Oddziału Wart Cywilnych
Offline
wasp
Expert


***

134
1
11.06.2009
3
#16
@ewon22---nie uraziłeś mojej związkowej duszy:-)bo takowej nie mam.....jestem szeregowym członkiem ZZ i wszystko to pisałem jako ja:-)wasp.........to czy ludzie młodzi potrafią walczyć przekonamy się niebawem:-)historię ZZ znam,a jej członkowie(założyciele,pierwszoplanowe postacie)pokazują nam w obecnych czasach jak przetrwały ich idee,pokazują nam gdzie jest POLSKA,kto stoi tam gdzie kiedyś stało ZOMO........żenada,marność to najłagodniejsze słowa aby opisać ich postawę.......od takich ludzi nie chcemy się uczyć.........no i oczywiście nikt jeszcze nie poległ z ręki mojego wroga(spasionej świni) więc:-)pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i wiary w MŁODYCH
Wartownicza Akademia Schizofrenii ParanoidalnejBig Grin
Offline
STORM
Moderator


*****

729
98
03.06.2009
12
#17
Cytat:Ekstrakasa dla rezerwisty

MON chce skusić ochotników do Narodowych Sił Rezerwowych dodatkowymi pieniędzmi.
Ochotnicy, którzy zgłosili się do Narodowych Sił Rezerwowych, do tej pory mogli liczyć tylko na wynagrodzenie za miesiąc ćwiczeń na poligonie (odbywają się raz w roku).

To, w zależności od stopnia wojskowego, oznacza od 2,5 tys. do 4,5 tys. zł.

Teraz minister obrony Bogdan Klich zdecydował o dodatkowych pieniądzach dla nich. Będą raz do roku otrzymywać ok. 2 tys. zł.

Mają to być pieniądze za tzw. dyspozycyjność i podtrzymywanie umiejętności zdobytych podczas szkoleń wojskowych.

Informacje takie udało nam się nieoficjalnie potwierdzić w kilku niezależnych źródłach.

Wczoraj ?Rzeczpospolita" pytania w tej sprawie wysłała do rzecznika prasowego resortu obrony narodowej Janusza Sejmeja i gen. Bogusława Packa, doradcy ministra Bogdana Klicha. Odpowiedzi jednak nie otrzymaliśmy.

O potrzebie przyznania żołnierzom NSR dodatkowej gratyfikacji finansowej mówił pod koniec lutego m.in. gen. Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. ? NSR to formacja nieatrakcyjna, głównie finansowo, dla ludzi, którzy stanowiliby dla niej realną wartość ? stwierdził gen. Koziej na portalu Rmf24.pl.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się ?Rz", za dodatkowym finansowaniem tej służby opowiadał się też od samego początku szef Sztabu Generalnego gen. Mieczysław Cieniuch. Resort obrony długo jednak bronił się przed podjęciem takiej decyzji.

MON optymistycznie zakładało, że ochotnicy do służby w Narodowych Siłach Rezerwowych będą szturmować bramy koszar. Życie jednak szybko zweryfikowało te nadzieje.

Po reformie armii w tym roku w wojsku miało służyć 100 tys. żołnierzy zawodowych i 20 tys. w ramach NSR. Ze znalezieniem tych ostatnich armia wciąż ma duży kłopot.

Do tej pory do Narodowych Sił Rezerwowych wstąpiło ok. 5 tysięcy osób.

Oznacza to, że przez najbliższe dziesięć miesięcy musi się znaleźć ponad 15 tys. ochotników.

Jeszcze w 2010 r. resort chciał namówić do służby w tym korpusie wyłącznie byłych żołnierzy. Okazało się, że nie są oni nią zainteresowani.

Ministerstwo zdecydowało się więc na szeroko zakrojoną akcję promocyjno-reklamową. Jednak mimo kampanii w mediach chętnych do NSR wciąż jest niewielu.

W październiku 2010 r. armia uruchomiła tzw. służbę przygotowawczą dla osób, które wcześniej nie służyły w wojsku. MON zmieniło też niektóre przepisy, by ułatwić przyjmowanie do tej służby. Chętni nie muszą już dostarczać niektórych dokumentów do wojskowych komend uzupełnień. Nie będą też ponosić kosztów związanych z dostarczeniem aktualnej informacji z Krajowego Rejestru Karnego. Ochotnik wraz z zawarciem z dowódcą jednostki kontraktu na służbę w NSR otrzyma też tzw. kartę przydziału kryzysowego. Nie będzie więc musiał dodatkowo stawiać się w wojskowej komendzie uzupełnień. Szef MON zdecydował też niedawno, że NSR będą przepustką do zawodowej służby wojskowej.

Czy dołożenie pieniędzy za służbę podziała? Zdaniem rozmówców ?Rz" zabiegi MON idą w dobrym kierunku. ? Szkoda tylko, że od razu nie przygotowano w ten sposób programu Narodowych Sił Rezerwowych ? dodają.

źródło Rzeczpospolita
Podstawą szczęścia jest wolność, a podstawą wolności odwaga!
http://www.pah.org.pl/o-pah/8/pajacyk



Skocz do:


Użytkownicy którzy przeglądają wątek: 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2019 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2019 MyBB Group.
MyTrade theme by XSTYLED © 2014.
Forum wykorzystuje cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub wykorzystanie, więcej informacji w polityce prywatności
Akceptuję politykę prywatność, zamknij informację